Praga

13:08

            Owijam się ciepłym kocem, a do ręki biorę gorący kubek herbaty. Siadam na parapecie i przykładam niemalże nos do chłodnej szyby. Na zewnątrz wciąż wieje mroźny wiatr. Ziemię powolutku przykrywa delikatna warstwa śniegu, która swoją nieskazitelną bielą zakrywa wyblakłe po jesieni barwy. Krajobraz za oknem pięknieje, znów mieni się i zachwyca. Zmęczona, zaspana przyroda zyskuje utraconego klimatu, po cichutku wita skradającą się do nas zimę. To dobry czas, by zamknąć oczy i powspominać. W wyobraźni przywołać koloryt miejsc, o których myśl wciąż powraca do mojej głowy i serca, miejsc oraz chwil, do których tak bardzo chciałabym powrócić... Do spaceru wśród niezwykłych kamienic pięknej i romantycznej, czeskiej stolicy- Pragi.

           Stare miasto. Bajkowy Rynek starego miasta to gwarne i tętniące życiem serce Pragi. Już od czasów średniowiecznych (powstał w XI wieku jako miejski plac targowy, a w 1885r. zyskał zaszczytne miano Rynku) stanowił towarzyskie centrum miasta. Plac był wtedy najbardziej reprezentacyjnym miejscem, czym zachęcał najbogatszych mieszkańców Pragi do wznoszenia tu swoich pięknie zdobionych kamienic. Nad Rynkiem górują dwie strzeliste iglice kościoła Tyńskiego, wewnątrz którego, w grobowcu, znajdują się szczątki Tycho Brahego (1546-1601) nadwornego astronoma, który w tajemnicy przed władzą duchownych snuł teorie o obrotach ciał niebieskich. Za kościołem znajduje się uroczy zaułek Týn gdzie przed laty kupcy odnajdywali bezpieczny nocleg. Na staromiejskim rynku znajduje się także Pałac Goltz-Kińskych, najpiękniejsza budowla rokokowa w Pradze pochodząca z 1755 roku. W XIX wieku mieściło się w niej niemieckie gimnazjum oraz sklepik pasmanteryjny prowadzony przez Hermana Kafkę, ojca czeskiego pisarza. Do pałacu z prawej strony przylega piękna kamienica nr 13 Dom pod Kamiennym Dzwonem. Dwie następne (nr 14 i 15) to budynek dawnej szkoły Týnskiej oraz numer 20 czyli niezwykły Dom pod białym jednorożcem. Zachodnią część rynku zajmuje Ratusz Staromiejski ze słynnym astronomicznym zegarem Orłojem i sąsiadującym z nim Domem pod Minutą gdzie przez jakiś czas mieszkał sam Franz Kafka. Przejście koło niego prowadzi na Mały Rynek, dawny targ owocowy z renesansową fontanną pośrodku i otaczającymi ją uroczymi kamienicami.

            Kampa czyli Praska Wenecja. Romantyczne miejsce, którego uroku nie da się opisać, położone tuż pod Mostem Karola (Karlův most) od strony Malej Strany. Wyspa, na której część kamienic usytuowana jest bezpośrednio nad wodą, od stałego lądu dzieli ją potok Čertovka do dziś obracający młyńskie koło. Tuż za nim znajduje się mały mostek, na którego balustradzie zakochani wieszają kłódki będące znakiem wiecznej miłości. Wielobarwne domki, magiczne zakątki i liczne placyki... A po zachodzie słońca zobaczyć tu można latarnika w historycznym kostiumie, który ręcznie zapala stuletnie praskie latarnie.


            Nový Svět czyli Nowy Świat. Dzielnica, tuż obok Placu Loretrańskiego (Loretánské náměstí), w której zaznać można odrobiny luksusu. Przechadzając się pomiędzy kolorowymi domkami z parapetami pełnymi kwiatów, z pewnością napotkamy tu wielu miejscowych artystów przy pracy, którzy upodobali sobie to niezwykłe miejsce na swoje atelier. Stąd przejść można na najsłynniejszy most w Pradze- Karlův most, gdzie napotkamy się na przeróżnych malarzy sprzedających swoje obrazy, osoby rysujące na poczekaniu karykatury, muzyków, a także emerytów pochłoniętych grami planszowymi i miejscową młodzież. Sam most zdobi 30 barokowych posągów świętych, a kolejną niespodzianką miasta jest dokładnie zapisana data i godzina rozpoczęcia jego budowy (rok 1357, 9 lipca, godz. 5.31), która została precyzyjnie wybrana przez astrologów, tak aby magia liczb chroniła most i pozwoliła mu przetrwać wieki. Siła liczb nieparzystych wstępujących i zstępujących, ich suma 41, która w dodatku po zsumowaniu daje 5 (symbolizującą śmierć i odrodzenie, w średniowieczu uważaną za liczbę magiczną, ujarzmiającą złe siły i demony) to ponoć zabezpieczenie przed katastrofami budowlanymi. Ponadto z mostu rozciąga się oczarowujący widok na Praski Hrad, Malą Stranę oraz magiczne wzgórze Petrin.


            W Pradze nie ma bardziej nostalgicznego i romantycznego miejsca niż właśnie wzgórze Petřín. Jego zbocza są wymarzone, by chociaż na moment razem przysiąść i popodziwiać przepiękną panoramę miasta, a wiosną przejść się wśród kwitnących dookoła wiśni.... Tak bardzo chciałoby się powrócić. Znów poczuć te przenikające ciało i umył piękno i magię niezwykłości. Ponownie pozwolić się oczarować i spacerować, spacerować, odkrywać małe zaułki, stare kamienice, ogrody. Dać się ponieść rytmowi miasta i jego barwom. Zanurzyć się w atmosferze praskich uliczek i zapomnieć o doczesności. Tylko tamte momenty, tylko one...


            Zapadła zimowa noc. Bielutki śnieg mieni się światłem latarni i cichutko skrzypi pod krokami przechodniów. Herbata w moich dłoniach wystygła.

Byliście, znacie, chcecie podzielić się refleksjami? Zapraszam serdecznie do komentowania i pisania na mejla: pamela.kaczmarek@gmail.com

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Praga jest przepiękna. W zeszłym roku wyjazd do Pragi dostałam jako prezent urodzinowy. To był cudnie spędzony czas, zachwytom nie było końca, zrobiłam mnóstwo zdjęć aby zatrzymać w kadrach ten czas, po czym pojechałam do Hiszpanii i ukradziono mi aparat. Więc zdjęć z tamtego czasu mam 0 ( słownie : zero ). No ale pocieszam się myślą, że w planach jest Praga jeszcze raz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję, dla mnie zdjęcia są jednym z najważniejszych nośników wspomnień (tak jak w sumie dla większości).. dzięki nim można zatrzymać w czasie chwile, miejsca, dzielić się nimi z innymi.. zachować to, co z czasem wyblaknie w pamięci.

      Praga to jedno z tych miast, do ktorego mozna pojechac wiele razy, a spacery po niej się nie znudzą :)

      Usuń
  2. Praga jest naprawdę klimatyczna. Kilka zdjęć z mojego pobytu znajdziecie na https://mojepodrozeliterackie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pragi nie można nie kochać :)
    O.

    OdpowiedzUsuń

Jak podobała Ci się ta podróż? Powiedz mi co myślisz :)