Refleksja przed małą podróżą

20:30

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszech świat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu.

            Zawsze mam głowę pełną planów, pomysłów i marzeń. Nie ma wieczora kiedy przed snem nie przeniosę się w świat wyobrażeń; wizji miejsc, które chciałabym odkryć, krain, do których chciałabym powrócić. Czasem jednak czuję się jak w martwym punkcie. Natłok ogromu pracy i obowiązków, braku nawet czasu na chwilę wytchnienia, na spokojny, kojący sen. Boje się wtedy, że się nie uda, że coś mnie zatrzyma, że nie starczy funduszy i sił. Nie poddaje się jednak - jeśli chodzi o marzenia, o podróże - nigdy! To właśnie wyjazdy naładowują mnie tak potrzebną siłą i pozytywną energią, bez wspomnień stamtąd i przeżyć nie dałabym rady tak iść naprzód w życiu codziennym, bez nich nie patrzyłabym w ten sam sposób na otaczającą mnie rzeczywistość. Bez podróży nie byłabym tą samą osobą, co teraz. To właśnie one są najlepszą szkołą, doświadczeniem niezastąpionym. Dlatego zawsze staram się, by każde chociaż kilka dni, wykorzystać na realizację swoich planów. Poświęcić pasji, którą pragnę żyć - tak jak chyba każdy z nas. Kochając to, co robimy, bądź jeszcze na razie tylko nieśmiało pragnąc się tym zajmować - oddajmy temu swoje serce i umysł, rozwijajmy się, ciężko pracujmy i nie poddawajmy nawet jeśli po drodze napotkamy na trudności, jeśli nie osiągniemy od razu samego szczytu...
     Spróbujmy czerpać radość z samej drogi do spełnienia naszych marzeń, a przecież z każdym dniem będziemy coraz bliżej, będziemy widzieć coraz więcej. Tak jak podczas górskiej wędrówki gdy zaczynamy od ścieżki w gęstwinie i zieleni świerkowych borów, a dopiero po dłuższym czasie i wysiłku gdzieś migną przed nami pierwsze widoki. I tak coraz wyżej aż na otwartą halę, przestrzeń i otoczenie górskich, dumnych i nieskazitelnych szczytów... Ale to jeszcze nie koniec, nie pora na zatrzymanie się i pełnie satysfakcji - najtrudniejsza droga, na sam czubek, dopiero przed nami. Naturalny pejzaż jednak z każdym krokiem staje się jeszcze piękniejszy, jeszcze bardziej przez nas doceniany. Korzymy się wtedy przed przyrodą, jak przed życiem i naszymi celami. Zaciśnijmy zęby i nigdy nie dajmy sobie wmówić, że coś jest niemożliwe, naszą ciężką pracą i wiarą w swoje marzenia jesteśmy w stanie osiągnąć naprawdę bardzo wiele, czasem nawet zaskakując samych siebie. Dodajmy do tego pozytywną myśl, a nieprzewidywalny los zakręci nas tak, że obudzimy się w takich miejscach, o których nawet nie śmieliśmy pomarzyć, że wydarzą nam się tak niezwykłe przygody, że mało kto będzie chciał nam uwierzyć. Może wszech świat naprawdę potajemnie wspiera nasze pragnienia?



            Dlatego właśnie też kocham podróże. Nigdy nie wiesz, co tak do końca Ci się przydarzy, kogo spotkasz na swojej drodze i jakie jeszcze małe światy odkryjesz... tak jak z pudełkiem czekoladek. Odpuśćmy więc i dajmy się porwać tej przygodzie. Zostawmy na chwilę wygodne łóżko, ciepłe cztery kąty i oderwijmy się, sprawdźmy, co kryje się dalej, za horyzontem...  Ja zamykam więc wszystkie sprawy na te kilka dni, pakuję się ciepło w nieco wymęczoną już, ale wygodną walizeczkę, pod rękę chwytam kochaną deskę snowboardową i wymykam się. Znów pragnę poczuć smak górskiego powietrza, promieni słońca na twarzy i tego podmuchu wolności podczas przemierzania bieli alpejskiego puchu. Naprawdę to kocham i czuję się najszczęśliwsza gdy znów  mam okazję poczuć, zobaczyć i zrobić to wszystko. Piękno scenerii i satysfakcja z wysiłku, a zarazem sportowej przyjemności. Drewniane ukośne domki, dym z kominków. Francuska poranna bagietka.


PS. Parę zdjęć z moich dzisiejszych, na szybko robionych, przygotowań :) Jutro z rana - w drogę !


You Might Also Like

25 komentarze

  1. Wielu przygod zatem! Ale tych dobrych i milego surfowania:) W puchu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Pamelko, życzę Ci udanej podróży i przywieź zdjęć kilka dla tych co wciąż w deficycie czasu...
    Ciepło pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęć na pewno dużo przywiozę bo aparat jest moim nieodłącznym towarzyszem.. już się nie mogę doczekać jutra :)

      Usuń
  3. Miłego pobytu w śnieżnym miejscu i przyjemnego szusowania w puchu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę Ci wielu przyjemnych chwil sportowych i odpoczynkowych. Już czekam na Twoje piękne opisy i zdjęcia.
    Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny i piękny kwiatek.
    Trzymaj się cieplutko, Dorota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie ma za, co dziękować.. dla mnie to była sama przyjemność :)

      Usuń
  5. Może coś w tym jest, dobrze zapamiętałam ten cytat i często go powtarzam. Dobrze by było, bo ja kocham już samo myślenie o podróżach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, sama myśl o kolejnych podróżach naładowuje pozytywną energią i siłą ! :)

      Usuń
  6. Ale Ci fajnie! Miłego szusowania, śniegu pewnie będziesz miała pod dostatkiem, i będzie tak cudnie! Ja też często rozmyślam o podróżach, czerpię wielką frajdę już z samego kombinowania, gdzie by tu wyruszyć. A wszelkie "zakłócenia" na drodze do wyjazdu jeszcze bardziej mnie motywują, bo wiem, że ZAWSZE warto wyruszyć w Świat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, trzeba zrobić wszystko, by spełnić swoje marzenia ! Już niedługo opiszę jak było :)

      Usuń
  7. Wspaniały post pełen refleksji i szczerej prawdy, podobnie jak Ty mam tak, że podróże napędzają moje życie, bez nich nic by nie miało sensu. Sama strasznie ubolewam jak nie mogę gdzieś pojechać bo brak kasy, czasu i innych tak przyziemnych rzeczy... Życzę Ci udanej wyprawy, trafiłam tutaj przypadkiem ale na pewno jeszcze nie raz tutaj wrócę:) Pozdrawiam,
    Joy z http://zmiana-trasy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Dla mnie też są bardzo ciężkie te chwile gdy nagle coś zaczyna się psuć i powoli tracę nadzieję.. ale trzeba być silnym! Bez podróży nie dałabym rady..

      Usuń
  8. Desejo boa viagem.
    Cadinho RoCo

    OdpowiedzUsuń
  9. Rówież uwielbiam pogdróżować. Niestety niestety nie mam na to za bardzo czasu

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety w tym roku też bardzo ciężko, ale uważam, że zawsze można coś wykombinować ;)

      Usuń
  10. Mam tak samo, jak Ty :)
    Buziaki!
    Asia z btth.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie powiedziane :-) Daj się porwać przygodzie na stoku!

    OdpowiedzUsuń
  12. I nie wiem czego bardziej mi potrzeba tych zjazdów w Alapach czy słońca na twarzy!
    Ale zaraziłaś! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi było potrzebo to i to, zdecydowanie !

      Usuń
  13. Godzinkę temu wróciłam do domku i już niedługo opiszę wszystko i wstawię zdjęcia :) Dobrze było się oderwać od wszystkiego dla śnieżnych szczytów..

    OdpowiedzUsuń
  14. Te czarno-białe zdjęcia są cudowne!
    Robiłaś je aparatem analogowym?

    OdpowiedzUsuń
  15. To pocztówki z różnych miejsc ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post!
    Czy wiecie jakie miejsca w Polsce zapierają dech w piersiach?
    Zerknijcie do mnie i zobaczcie najnowsze zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń

Jak podobała Ci się ta podróż? Powiedz mi co myślisz :)