Projekt: #theRealBulgaria

20:50


            Intro

#theRealBulgaria

             Odkąd wróciłam nie mogę wyrwać się z objęć marazmu. Najchętniej schowałabym się pod grubą warstwy kołdry i do wiosny nie wychylała spod niej nosa. Wciąż tylko bym wspominała i tęskniła. Jednak wciągu ostatnich dni wydarzyło się coś, co na nowo rozpaliło we mnie tę wewnętrzną iskierkę – tę siłę do tworzenia i działania.

Dzięki programowi „Świat z lotu ptaka” dowiedziałam o tak niezwykłej i inspirującej osobie jak Haidar El Ali z Senegalu. Dodatkowo w piątek byłam na premierze dokumentu „Sól Ziemi”, dzięki któremu poznałam przejmującą biografię Sebastião Salgado – biografię fotografa, a zarazem historię o prawdzie ludzkiej natury – od podziwu, przez łzy zwątpienia, po przenikającą nas na sam koniec nadzieję. Polecam naprawdę każdemu!!! Dzięki tym dwóm osobom i ich historiom zrozumiałam, że pragnę osiągnąć coś więcej, że chcę naprawdę działać – nie tylko jeździć, zwiedzać i potem to opisywać – chcę na tyle, ile to dla mnie teraz możliwe i choćby brzmiało to tak strasznie naiwnie, i banalnie – zawalczyć o lepszy świat. Zaczynając od tego, który jest mi najbliższy, a tej pomocy naprawdę potrzebuje.

Bułgaria.

Co najczęściej słyszę od ludzi, gdy pytam właśnie o Bułgarię?
- Złote Piaski, Słoneczny Brzeg…

Jestem pół-Bułgarką, a większość swojego dzieciństwa spędziłam właśnie tam. Później, z pływem lat, do Bułgarii starałam się wracać, co roku – choćby na te parę dni. Dlaczego?

Bo dla mnie Bułgaria to zdecydowanie nie Złote Piaski i Słoneczny Brzeg, nie tłum ludzi, nie kiczowate hotele i litry alkoholu płynące we krwi nastolatków. Dla mnie Bułgaria jest światem dzikich górskich rejonów, które pełne są małych wiosek, gdzie styl życia nie zmienił się od bliska 100 lat – babcie ubrane w kolorowe chusty suszące liście tytoniu; dziadkowie wyprowadzający o świcie zgraję owiec i krów. To kraina trackich i starorzymskich pozostałości – grobowców, świątyń, kamiennych mostów, złotych monet i przede wszystkim mitów i legend, przekazywanych sobie do dziś dnia przez miejscowych. To stare cerkwie i monastyry z zapierającym dech w piersiach wnętrzem, które położone gdzieś w wysokich górach aż nazbyt często stoją opuszczone i zapomniane.




By zmienić złudny i stereotypowy wizerunek Bułgarii ponad rok temu podjęłam współpracę z Bułgarskim Instytutem Kultury w Warszawie. W lato odbyłam za to miesięczne praktyki w Instytucie Polskim w Sofii – i właśnie w tym czasie, podczas weekendowych wypadów i później, gdy moje praktyki dobiegły już końca, a ja zostałam, by jeszcze trochę po podróżować – uświadomiłam sobie, co tak naprawdę jest istotą problemu w Bułgarii.

Gdy opowiadam w Polsce o miejscach, które odkryłam w Bułgarii, wszyscy są zadziwieni – jak to możliwe, że tak mało ludzi o tym wie i dlaczego wszystko to jest zostawione, dlaczego nikt się tym w ogóle nie zajmuje? Gdy pytam o to samo Bułgarów w odpowiedzi słyszę najczęściej, że takich miejsc jest po prostu na 7 milionową i powiedzmy to szczerze – biedną – Bułgarię po prostu za dużo.

Ale czy to sprawiedliwe? Względem wartości, historii i piękna tych miejsc, że dbamy tylko o te wybrane, a reszta (większość) popada w zupełnie zapomnienie? Zostają rozkradzione (jak chyba 90% trackich i rzymskich grobowców na terenie BG), czy po prostu zawalają się pod ciężarem śniegu, podczas którejś z cięższych zim… A wcale nie są to miejsca „gorsze”, mniej istotne, o mniejszej wartości historycznej, czy estetycznej. Są to miejsca tak samo ważne – może czasem nawet i te „ważniejsze” – a pozostawione, dosłownie, na pastwę losu.

Nie wspominając już o problemach z jakimi wzmaga się przyroda Bułgarii, jak choćby nielegalna wycinka drzew, przez którą w jednych z najpiękniejszych, bułgarskich górach Rodopy, z każdym rokiem schodzi coraz to więcej błotnych lawin niszczących doszczętnie wszystko, co na ich drodze…

A co ja mogę na to wszystko poradzić? Jak mogę to zmienić?

Projekt: #theRealBulgaria

Czyli artykuły, relacje, zdjęcia, filmiki i mapki. Wszystko to dzięki czemu będziecie mogli poznać zupełnie inną – PRAWDZIWĄ – Bułgarię, właśnie tą pełną malowniczych wiosek, starych monastyrów i trackich pozostałości wśród spokoju i ciszy górskich szczytów. Miejsca, którym razem będziemy mogli przywrócić należną im pamięć! Tak, by nie przepadły w zupełne zapomnienie i co za tym idzie - ruinę. A kiedy w przyszłości wybierzecie się w podróż po Bułgarii, będziecie mogli odwiedzić rejony, które za każdym razem zaprą Wam dech w piersiach, a w waszej pamięci pozostaną na długie, długie lata – jeśli nie na zawsze.

A kto wie, może to właśnie naszym zainteresowaniem, NASZYM ZWRÓCENIEM UWAGI na te wszystkie małe, niezwykłe światy odmienimy ich skrajną sytuację – przywrócimy im „życie”?

Gotowi do działania?


You Might Also Like

22 komentarze

  1. Hej, miło Cię widzieć po przerwie od blogowania, fajnie że wróciłaś :-) Bardzo szlachetna inicjatywa. Je szczerze powiedziawszy nie wiem zbyt wiele o Bułgarii, ale chętnie dowiem się czegoś więcej. Czekam na Twoje wpisy :-) Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mi niezwykle miło widzieć komentarz od Ciebie po tak długiej mojej nieobecności! :)
      Mam ogromną nadzieję, że moimi wpisami przybliżę innym Bułgarię i stanie się ona punktem na mapie marzeń wielu osób :)

      Usuń
  2. Witaj!
    Nie przejmuj się, że długo Cię nie było! Ale jesteś - i to najważniejsze! I to w jakim stylu - już nie mogę się doczekać Twoich wpisów o Bułgarii :)
    Poza tym, ja niedługo też będę miała małą przerwę w blogowaniu. Mam nadzieję, że chociaż uda mi się podczytywać inne, zaprzyjaźnione blogi :)
    Pozdrawiam serdecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. W Bułgarii byłam, ale już bardzo dawno i tylko w Warnie. Bardzo się cieszę, ze pokażesz nam ten piękny kraj od innej strony, nieco więcej niż może zobaczyć przeciętny turysta. Czekam z niecierpliwością na kolejny post. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała jeszcze okazję, by wrócić do Bułgarii i odkryć w pełni jej magię :)

      Usuń
  4. Masz rację, zamiast siedzieć po kocem i czekać wiosny, pokazuj Bułgarię. Ja znam jedynie wybrzeże i bardzo chętnie powędruję z Tobą w głąb lądu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Pokazuj nam Bułgarię nieznaną. Jeszcze nigdy tam nie byłam, bo właśnie Złote Piaski mnie nie ciągną. Ale może Ty zarazisz mnie Bułgarią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wielu znajomych, a nawet przyjaciol Bulgarow, stad moze Bulgaria nie kojarzy mi sie jedynie ze Zlotymi Piaskami. Na pewno Bulgaria staje sie w jakims sensie modna, szczegolnie wsrod Brytyjczykow, Burgas, Varna, wszelkie osrodki wczasowe w calkiem przyjemnych cenach, ale tez ze wzgledu na smiesznie niskie ceny chalup, gdzies w srodku niczego, gdzie 'tylko' odremontowac i mozna mieszkac. Szczerze to i ja sie zastanawiam nad taka chalupka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie! Podoba mi się blog, dobrze go prowadzisz.
    Wcześniej nie wiedziałam nic o Bułgarii, dzięki!
    http://obcowanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że już jesteś. Zgadzam się z Tobą. Większość z Polaków wyjeżdża do Bułgarii, Rumunii na wygrzewanie się na tamtejszych plażach. Szkoda, bo te kraje mają nam wiele do zaoferowania.
    We wrześniu wybrałam się do Serbii, jednak przerosła mnie sprawa Exodusu i popędziliśmy do Rumunii i do Bułgarii. W sumie to krótki urlop bo tylko 11-dniowy. Odwiedziłam Szumen, Bałczik, Iwanowo, Madarę... Zauważyłam, że Bułgaria i Rumunia bardzo szybko zmieniają się. Należy poznawać je teraz, kiedy są takie klimatyczne. Takie jak je opisujesz "babcie ubrane w kolorowe chusty suszące liście tytoniu; dziadkowie wyprowadzający o świcie zgraję owiec i krów".
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokazuj pokazuj, dziękuję za Bułgarię, kiedyś tam się wybiorę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny cel- pokazać innym to, co ciekawe i wartościowe, ale mało znane i niedoceniane. Tak trzymaj! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że jesteś!
    Ten projekt to świetny pomysł. Pokazać kraj z punktu widzenia osoby, która tam żyła (a nie przyjechała na 2 tygodnie na wakacje) i która zna tamtejszą rzeczywistość.
    Choć jednak każdy medal ma dwie strony, rozgłos i pokazanie światu tych pięknych miejsc i zabytków może uchronić je od zapomnienia i zapewnić im prace restauratorskie i konserwatorskie, jednak z drugiej strony równa się to wpuszczeniu w te miejsca tysięcy stóp i rozwój komercji. Coś za coś niestety. Jednak myślę, że warto :) Działaj!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam, że jesteś pół-Bułgarką! Powiem Ci szczerze, że ja też jestem z tych co o Bułgarii powiedzą, że ten kraj nie rzucił mnie na kolana. Byłam tam dwa razy, za pierwszym razem podobał mi się tylko Nesebar, a za drugim Sozopol, w którym mieszkaliśmy dwa tygodnie. Varna zupełnie mi się nie podobała, a inne miasteczka też nie szczególnie. Ale my jechaliśmy raczej szlakiem turystycznym. Natomiast muszę przyznać, że nie raz zadziwiło mnie Twoje zdjęcie na Instagramie i myślałam wtedy- jak to, to jest Bułgaria.?:) Także Ty na pewno wiesz najlepiej jak tam jest:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestes wielka!
    Kocham takie inicjatywy.
    I jestem gotowa!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że już wróciłaś:) Witaj!
    Z wielkim zainteresowaniem poczytam o Bułgarii:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, tak! Na coś takiego czekałam! Mnie się właśnie Bułgaria z tymi Piaskami i Brzegami kojarzy, dlatego czekam na Twoje posty, bo może mnie przekonasz, by tam pojechać. Masz misję :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Będę wyczekiwać kolejnych postów z Bułgarią w roli głównej. Uwielbiam ten kraj i mimo, że byłam tam tylko dwa razy poznałam nie tylko wybrzeże. To piękny kraj i wart odwiedzenia i bliższego poznania. Strasznie drażnią mnie opinie znajomych, że tam to nic nie ma tylko wielka impreza :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajna inicjatywa. Rzeczywiście o Bułgarii niewiele się mówi. A jestem pewna, że tak jak inne państwa, ma wiele do zaoferowania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniała inicjatywa ! Bardzo chętne obejrzę fotorelacje z twoich podróży do Bułgarii, zwłaszcza że jeszcze tam nie byłam !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No witaj po przerwie! Chciałam zgłosić gotowość do czytania wszystkich bułgarskich wpisów. Jestem niezmiernie ciekawa tego kraju i z niecierpliwoąścią czekam na wpisy okraszone sporą dawką zdjęć. Mile widziane ciekawostki, tradycje a także zwykła codzienność widziana oczami nie-turysty. Wszystko przeczytam z ciekawością! Wszystko!

    OdpowiedzUsuń

Jak podobała Ci się ta podróż? Powiedz mi co myślisz :)